*** UKREDYTOWANI NA AMEN ***

Sądziłem , że  w moim ” prezesowym “  życiu niewiele może mnie już  zaskoczyć. Wysłuchałem i przeczytałem tysiące, tysiące historii , które mogłem w jakiś sposób porównywać do wcześniej poznanych. Bardzo wielu z forumowiczów wie , że mój gabinet przypomina skład makulatury , gdzie na stole , na biurku, krzesłach i  na podłodze leży ponad sto tysiecy listów , dokumentów  i materiałów, gdzie każda kartka nasączona jest cierpieniem , bólem i łzami osób , których bezduszny system doprowadził do konieczności napisania do mnie..  Każdy – nieomal – wie , że najczęściej spotykam się z potrzebującymi pomocy w kawiarni  będącej obok biura. Dzisiaj rano byłem w sądzie więc się z nikim  na spotkanie nie umawiałem.  Sprawa skończyła się szybciej jak myślałem , wiec taki swobodny jechałem do pracy , zaszedłem do kawiarni a tu niespodzianka.. Od rana czeka młoda para na spotkanie – nie umówione – wcześniej..  Nawet fajni , ładni , dobrze ubrani młodzi ludzie..

Typowo ..daję wizytówkę i pytam w czym mogę pomóc? ..  Mamy 1 milion 100 tysięcy długu !!

Wolne żarty – odparłem -  jak milion,sto ? kto wam tyle dał ? kogo i ilu urządziliście na taką kwotę ??

Arek z Eweliną   zaczęli opowiadać.. Oboje są po rozwodach..Jakoś nie wyszło.. Jej pierwszy- tak jak ona –  to lekarz .. Ładna – na oddziele –  pielęgniarka i rozwód..  Mieli kredyt mieszkaniowy.. Sąd udzielając rozwodu -  cztero pokojowe mieszkanie podzielił na DWA. Każdemu określił  2  pokoje ze wspólnym używaniem kuchni i łazienki.. Lekarz - były mąż –  zaraz po wyroku sprowadził do domu pielęgniarkę.. Nie wytrzymała słuchania i ogladania ich miłostek.. Wyprowadziła się do rodziców..

Arek -informatyk –  za pracą wyjechał do Belgii.. Dobrze zarabiał.. Chciał uciułać na otwarcie biznesu w Polsce.. Wrócił , ale w jego mieszkaniu , które z żoną kupili na kredyt  był już jego zamiennik.. Honorowo zabrał walizkę i też wrócił do rodziców..  Rozwód bez orzekania o winie ( bez dzieci ) otrzymał na pierwszej rozprawie. Żona przed sądem stwierdziła , że kredyt mieszkaniowy spłacać będzie z nowym mężem i zwalnia  –  już  byłego męża –  z obowiązku partycypacji w jego spłacie pod warunkiem , że się wymelduje.. Wymeldował się – honorowo – !.

Na Sylwestra poznał Ewelinę.. podobne doświadczenia życiowe zbliżyły ich.. Po roku pobrali się.. Mają półrocznego Kamila.. Trzeba gdzies mieszkać !.. Wzieli kredyt i kupili 3-pokojowe mieszkanie. On założył swój mały biznes ona na uczelni zarabia 3600 – na rękę.. Raty i opłaty płacili regulanie..Planowali kolejne dziecko..

W sierpniu i we wrześniu otrzymali wypowiedzenia kredytów mieszkaniowych ze  swoich poprzednich małżeństw.. Wypowiedzenia były z kwietnia i czerwca.. banki nie miały ich aktualnego adresu..Tydzień temu otrzymali wezwanie do spłaty ( w 30 dni ) ich – aktualnego i regularnie obsługiwanego – kredytu mieszkaniowego w związku z utratą zdolności kredytowej, tytułami egzekucyjnymi  i umieszczeniem ich w BIK….

Nerwowo zaczeli sprawdzać swoich poprzednich małżonków.. Lekarz z pielęgniarką wyjechali do Szkocji a w mieszkaniu zameldowali swoich blisko osiemdziesięcioletnich rodziców plus ciocię chorą na Parkinsona… 4   z   plusem – nie do usunięcia -  ,  a więc nie do zlicytowania…Nikt z nich nie płaci kredytu.. Żona – była – Arka w mieszkaniu zarejestrowała związek wyznaniowy i w dużej grupie 17 osób w tym wiekszość po   70- tce zameldowała ich – oczywiście – na pobyt stały…Nie do usunięcia i zlicytowania..Oczywiście też nikt nie poczuwa sie do spłaty kredytu..

Więc jedynymi powołanymi do spłaty TRZECH  zobowiązań kredytowych są Arek i Ewelina !!!!!!!

Trzy kredyty to   1   MILION  100 TYSIĘCY  zł polskich..!!!! plus karne odsetki ..( za conajmniej 3 lata )

Patrzyłem w oczy  doktor  Eweliny bojąc się ponaglenia w prośbie o podpowiedź , co robić w tej sytuacji ?. Nie miałem żadnej gotowej recepty , nic mi nie przychodziło do głowy ,  z oczu Arka widać było prośbę o jakąś gienialną receptę.. Jakąś cudowną broń , która by ich uchroniła od finansowej zagłady na starcie ich życia..Tak wielki dług to wyrok śmierci dla nich i dla Kamila..

Jak nigdy paliłem papierosa nie odzywając się do moich gości..

Tę ciszę przerwała Ewelina.. Patrząc mi prosto w oczy – dość figlarnie i spokojnie – zapytała ?..

Panie Romanie proszę o szczerą odpowiedź … MAMY  SPIERDALAĆ  Z  POLSKI  ???

Bardzo spokojnie odparłem !!!  Tak kochani , Polska  nie wybacza , w Polsce choć nie wykonuje się wyroków śmierci przez powieszenie na stryczku , wykonuję się ją gorzej poprzez zagłodzenie , upodlenie , skazanie na wieczną nicość i dożywotnią hańbę…

SPIERDALAJCIE !!!

3 comments to *** UKREDYTOWANI NA AMEN ***

  • Johnd118

    Heya im for the first time here. I discovered this board and I to uncover It truly helpful &amp it helped me out a whole lot. I hope to supply something back and aid other people such as you helped me. ecdkdffdcaeg

  • Johne933

    Nice site. On your blogs extremely interest and i will tell a buddies. aagddafcdfbd

  • Johna113

    Ive learn some excellent stuff here. Certainly worth bookmarking for revisiting. I wonder how a lot attempt you set to create such a fantastic informative web site. bggfkggdecde

Leave a Reply

  

  

  

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Ankieta

Jakie, Twoim zdaniem, będą losy rządu utworzonego przez PiS?

View Results

Loading ... Loading ...

Ilu użytkowników online

Users: %GUESTS_SEPERATOR%1 gość%BOTS_SEPERATOR%4 Bots