*** SMOLEŃSK – NARODOWA KOMPROMITACJA ??? ***

Tak jak mój laptop , kończy się 2010 r.. Myślę , że nie jestem odosobniony w dokonywaniu podsumowania tego mijającego roku..Każdy na swój użytek dokonuje ocen tego co zrobił dobrze , a co niezbyt , tego co zamierzał , a co mu wyszło , dokonuje szerszej analizy , czy głosując na tę partię dokonał poprawnego wyboru czy też za parę miesięcy nie zmienić opcji ?

Każdy na swój sposób analizuje miniony rok.. Jednak w większości przysłowiowych Kowalskich , gdzieś w zakątku serca pojawi się wątek – SMOLEŃSK ! Słowo , nieomal że wytrych połączone ze słowem KATYŃ ! My czy ONI ? Kto winien ? Kto ma krew na rękach ? I temu podobne pytania , insynuacje , podejrzenia , wątpliwości…

Tak jak i wszyscy naczytałem się , nasłuchałem przeróżnych opinii , które zależnie od przynależności partyjnej robiły ze mnie idiotę , półgłówka , który ma jak w mantrę wierzyć w słowa wypowiadane przez każdego rzecznika partyjnego ugrupowania.. Właściciele patentu na nieomylność i poprawność polityczną wrzucali łopatą do mojej głowy tezy o katastrofie lotniczej z ich politycznego punktu widzenia , wierząc w przełożenie tego na wynik wyborczy w najbliższych parlamentarnych wyborach.. Kto sieje ten zbiera ! Tak sobie te politruki wymyśliły…

A tu jajco ! Pilot , kapitan LWP , ( licencja S-T 7997 ) , prezes – www.sklepowicz.pl – uwierzyłem ” gustlikowi ” z portalu I360 , że jak popiszę to mogę się załapać na laptopa , byłem już na 1-szym miejscu , ale zwalili mnie na 10 , choć jak głupek klikałem za swoimi 21 artykułami i już przestałem wierzyć , że wygram słoik musztardy więc o Smoleńsku mogę już do woli gardłować nawet gdyby zwalili mnie na setne miejsce.. Trudno , ale teraz sam chcę.. Koniec roku..Podsumowania.. chcecie poznać moją opinnię ???

Mnie na szybowcach nauczył latać PAN instruktor Aleksander Kujawski.. Kto go nie zna , znaczy się , że nie jest pilotem.. Wielki On zaczynał latanie od setek lotów po 7 – 9 sekund.. Samolotami nauczył mnie latać Hirek Kowalski… Kto go nie zna , znaczy się , że nie jest pilotem… syn pułku , sierota , pierwszy do Polski sprowadził i uczył innych latania na „rurach” Mig-21…Wielcy Oni zgodnie mówili , że prawo lotnicze i zasady latania są napisane KRWIĄ pilotów.. Uczyli mnie i innych , że latania nie można nauczyć się na kursach i na tranażerach , można się nauczyć TYLKO od starszych kolegów , instruktorów , którzy przeżyli dziesiątki tysięcy godzin w powietrzu !!! Jeśli przeżyli – to są najlepsi , gorsi zostali pochowani…

Co zrobiono od 2005 roku w 36 spec- pułku w Warszawie ? Przy milczącej akceptacji ( na oczach ) WSZYSTKICH opcji politycznych – PO , PIS , SLD , PSL i innych.. ” wypieprzono na zbity pysk ” pilotów , którzy w czasach minionych przynależeli do PZPR…Takie były czasy, że należało się należeć , ale każdy kto ma jakiś znajomych z owych czasów , który nosił granatowy mundur – lotniczy – wie , że w wojskach lotniczych nawet szeregowiec do oficera mówił PANIE a nie obywatelu czy towarzyszu… To w owych czasach było publiczną tajemnicą , że Panowie piloci byli Panami i przynależność partyjna im dyndała – kalafiorem !.. Sprzęt lotniczy był nawet dla komuny za drogi , by powierzać go w ręce ” towarzyszy”… Kasy na latanie nikt nie limitował , więc piloci ” za karę ” wylatywali setki godzin , by perefekcyjnie wykonywać kwestionowany przez instruktora element techniki pilotażu.. Jak Szef Wyszkolenia zauważył błąd w lądowaniu to ” za karę ” nakazał ci 20 kręgów ( tzn. 20 razy lądowałeś i starlowałeś ) i nikt nie pomyślał nawet ile ta ” kara ” kosztowała… Nie było można tak wylądować jak –

http://www.sklepowicz.pl/kartki/?paged=6 ( fatal landing 2007 june ) , bo po takim lądowaniu szef nakazał by 50 kręgów… Dzisiaj minister Klich przy takich praktykach szefów by zbankrutował resort w pół roku…Co nie zaskutkowało jakimkolwiek sprzeciwem NIKOGO z polityków , gdy wyrzucano z wojska super wyszkolonych pilotów , instruktorów , którzy swoje doświadczenie przekazywali za darmochę młodszym kolegom .. Wierzcie mi na słowo – 1900 godzin nalotu kapitana Tu-154 śp.Protasiuka w owych niesłusznych czasach nie pozwoliło by mu pilotować samolotu z sekretarką sekretarza… Czy tym samym winię kpt.Protasiuka – NIE on wykonał rozkaz dowódcy , który sam też nie umiał latać tym samolotem.. Granda !!!

W tym spec – pułku tak naprawdę – po czystce – to nikt nie miał prawa latać z najwyższymi dostojnikami RP.. W USA z Prezydentem lata dowódca pułku… Ma dzisiątki tys. godzin nalotu – jest nalepszy ! U nas od 2005 r.. mógł latać z Prezydentem ten , który nie należał…To , że nie był najlepszy ani dobry nie miało żadnego znaczenia…Zwracam uwagę niezauważalskim , że po remoncie drugiego Tu-154 do kraju przylecieli nim piloci rosyjscy..Granda !!!

Jaki chcę podrzucić wniosek czytającym ? Wszyscy politycy , którzy nie protestowali przy wyrzucaniu z 36 spec-pułku najbardzej doświadczonych pilotów – instruktorów ponoszą moralną i polityczną odpowiedzialność za katastrofę Smoleńską !!! Wstyd i wiedza o tym fakcie , każe mydlić nam oczy skrajnie wykluczjącymi się teoriami.. Nie dobijając ich i dociekliwych dziennikarzy , zwrócę wam uwagę na jeden mało znany szczegół z tego tragicznego zdarzenia.. Nie wiecie Państwo , że w skład załogi tego typu samolotu jest TRZY osobowy.. W mediach DWU osobowy.. Trzecim równoprawnym członkiem załogi jest radionawigator.. On jest piątym okiem dwóch pilotów , podaje WSZYSTKIE niezbędne parametry lotu , po których pierwszy i drugi podejmują decyzję zasadnicze dla bezpieczeństwa lotu…Wiecie ludzie , że ten śp. nawigator miał TRZYDZIEŚCI godzin nalotu !!!!! To zostawiam bez komentarza !

W mediach rzecznicy polityczni stron sporu ścigają się w ocenie zachowania i podjętych decyzji przez wieżę kontroli lotów lotniska wojskowego – NIECZYNNEGO od października 2009 r. – w Smoleńsku… Dla potrzeb tego art. założę ; a gdyby wogóle nie było wieży kontroli z załogą to co ? W U S A 75 % lotnisk nie ma wież kontroli lotów a lądują na tych lotniskach największe typy samolotów.. Znany aktor Trawolta ma szeroko kadłubowca DC-11 , mieszka w domu przy lotnisku jak i jego koledzy ma samolot pod domem.. jak podchodzą do lądowania to telekodem zapalają światła na pasie ( podkręcają ich jasność ) uzgadniają z chcącymi lądować kolegami kolejność lądowania i lądują – meldując po tym ” pas wolny „, by nastepny mógł bezpiecznie posadzić swoją maszynę… Wieża jest do niczego nie potrzebna gdy ruch na lotnisku jest niewielki… To kapitan statku powietrznego SAM podejmuje decyzję o lądowaniu i jak widzi jakiegokolwiek typu niepewność , zagrożenie odchodzi na inne lotnisko..Fakt , że ma na pokładzie jakieś osobistości nie ma prawa mieć na jego decyzję ŻADNEGO wpływu !!! Każdy latający wie , że kontroler lotu zaczyna każdy tekst od słów ” sugeruję ci „.. W tych warunkach jakie 10 kwietnia były w Smoleńsku , lotnisko w Warszawie , Poznaniu , Katowicach w eter posłałoby słowa lądować zabraniam ! …Oprzyrządowanie smoleńskiego lotniska nie miałoby tu żadnego znaczenia bo i tak Tu-154 nie ma oprzyrządowania by z niego korzystać… Wieża miała odwagę po drugiej próbie podejścia wojskowego IŁ-76 TD wyrzucić go z lotniska , ale zabrakło jej , gdy usłyszała , że tutką leci Prezydent RP i jak to powiedzieć , żeby sobie polecieli np. do Moskwy , by nie wywołać miedzynarodowego skandalu..Dzwonili do Moskwy , pytali mądrzejszych , by nie podpaść , ale rady ” zabronić lądowania ” nie usłyszeli.. Polski Jak – 40 , pół godziny wcześniej lądujący z dziennikarzami , też lądował na odpowiedzialność p.Boga i do dzisiaj nie usłyszłem , że kapitan statku został ukarany za ten wyczyn.. A w powietrzu obowiązują TRZY minima : lotniska , statku powietrznego , pilota … 10 kwietnia owe trzy zostały złamane przez szczęśliwca , kapitana Jaka-40 i kpt. śp. Protasiuka..Jeśli obydwaj w licencji mają minima 200 metrów wysokości podstawy chmur , tego dnia było ok.80 m , to zapytam ? jakim prawem zeszli na wys. decyzyjną 120 metrów ?- Co namniej zabrana licencja i dodatkowy kurs i egzamin..Ani pilot , ani samolot , ani lotnisko nie miało prawa tego dnia być w użytku operacji lotniczej… Jedni wystraszeni przylotem samolotu prezydenckiego nie miali jaj by zabronić lądowania a drugi powiem elegancko – nieasertywny – by nie ulec presji konklawe w kabinie pilota…Zaznaczę , że kapitan statku powietrznego jest pierwszym po Bogu na pokładzie i może KAŻDEGO pasażera pozbawić wolności , skuć go , związać , przyjąć testament , a także udzielić mu ślubu w imieniu władz państwa do którego należy statek powietrzny.. Na jego decyzje NIKT nie ma wpływu w czasie lotu.. Gdybym to ja był na pokładzie jako pierwszy to każdy wchodzący do kabiny usłyszł by dwa brzydkie wyrazy – wynocha stąd .. a gdyby nie posłuchał podniósłbym maszynę i odleciał na inne lotnisko i przy pomocy policji – jak p.Rokitę – wyrzucił z samolotu oskarżając go z art. o naruszenie zasad w ruchu lądowym,powietrznym,wodnym…

Jeśli samolot nie ma awarii technicznej ( urwał się silnik ) to za wszystkie pozostałe decyzje i ich konsekwencje odpowiedzialność ponosi kapitan statku powietrznego.. Tylko niedouczeni przez doświadczonych instruktorów nieopierzeni piloci , którym się wydaję , że już są pilotami popełniają kardynalne błędy jak te w tragicznym locie do Smoleńska…Wcale nie oczekuję publikacji MAK-u , komisji Millera , prokuratury.. To będzie kolejny ” makaron na uszy ” , by nie powiedzieć oczywistej prawdy , która kompromituje żyjących decydentów.. j/w..

Pytanie : dlaczego wieża Warszawa dała zgodę na start wiedząc o podłych warunkach w Smoleńsku ?

dlaczego piloci zostali odprawieni do lotu BEZ podstawowego dokumentu : meteo na całą drogę ?

dlaczego – wiedząc o mgle – choćby od kapitana Jaka-40 załoga Tu-154 nie zawróciła do Warszawy lub nie siadała w Mińsku ?

dlaczego i kto dał zgodę na kompletację załogi przed wylotem gdzie drugim był dotychczas pierwszy ?

Tych pytań jest więcej , ale jedno jest pytaniem o KOMPROMITACJĘ Rzeczypospolitej Polskiej..

Nigdy w historii Polski żaden zaborca czy okupant , albo agresor w jednym momencie nie pozbawił życia DWÓCH Prezydentów Rzeczypospolitej , wszystkich dowódców sił zbrojnych RP – w tym Szefa Sztabu Generalnego – , Szefa Banku Centralnego , najwyższych urzedników państwa i parlamentu , dostojników życia społecznego i politycznego i po 8 miesiącach od tej katastrofy NIKT nie ponósł jakiejkolwiek odpowiedzialności za tą tragedię ??? Media szczują nas , że już już będzie raport MAK-u i innych powołanych na tę okoliczność mądrych.. I co ustalą , że 10 kwietnia spadł Polski rządowy samolot ! To wszyscy wiemy.. A kto odpowie na pytanie DLACZEGO polskie procedury zezwoliły na zapakowanie do jednego samolotu z poniżej przeciętnej wyszkolenia załogą i wiedząc o złych warunkach pogodowych zezwoliły na start do Smoleńska???

Odpowiedzialni za ten fakt żyją ! Nie przeczę odpowiedzialni też zginęli ! Raport za …lata , ludzie zapomną …

Mnie jest bardzo szkoda Natalii…. Natalii Januszko..

http://www.sklepowicz.pl/kartki/?paged=7

A za wszystkich pozostałych ?…. Też będę się modlił… [*] [*] [*]

3 komentarze *** SMOLEŃSK – NARODOWA KOMPROMITACJA ??? ***

  • Johne13

    Wow, marvelous blog layout! How long have you been blogging for? you made blogging look easy. The overall look of your website is great, as well as the content! degcddgkbgef

  • Johnk375

    Thank you for some other informative website. Where else may I get that type of info written in such an ideal way? I’ve a mission that I’m just now operating on, and I’ve been on the look out for such information. gfdgcgffagdc

  • Norwegia

    Najlepszym wojownikiem jest ten, kto zdoła wroga przemienić w najlepszego przyjaciela. P. Coelho.

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Ankieta

Jakie, Twoim zdaniem, będą losy rządu utworzonego przez PiS?

View Results

Loading ... Loading ...

Ilu użytkowników online

Users: %GUESTS_SEPERATOR%7 Guests%BOTS_SEPERATOR%1 bot